dgx-620 opinie

Upiór w Muzeum Narodowym

Temat: dgx 630
Mam ten instrument od kilku dni. Wybrałem go z paru powodów: jestem początkującym amatorem (tak od 30 lat :-)), więc ma służyć przede wszystkim do doskonalenia gry; mieszkam w bloku, więc stare pianino robi za mebel (ze względu na stan techniczny i w trosce o sąsiadów); często pogrywam w nocy - cicho lub w słuchawkach; ma pełnowymiarową klawiaturę; można używać na jakimś stole czy blacie zamiast statywu; łączność z komputerem umożliwia zabawę w komponowanie itp.; cena do 3000 zł; sporo różnorodnych efektów i funkcji keyboardu. Co do klawiatury, to producent określił ją jako "88 standardowych klawiszy typu Graded Hammer (A-1–C7) z dynamiką klawiatury". Ponieważ jest taka sama, jak w DGX-620 - mogłem wcześniej wypróbować ją w sklepie. I chyba to, czy komuś podpasuje pod palcami, jest dużo bardziej miarodajne niż dość skrajne opinie o niej, z jakimi się zetknąłem. Generalnie spełnia moje oczekiwania, podobnie zresztą jak brzmienie fortepianu, szczególnie w odsłuchu słuchawkowym. Jak dla mnie, za tą cenę - całkiem kreatywny sprzęt (oczywiście made in China...) i ułatwiający naukę (funkcja edukacyjna), i umożliwiający korzystanie z rozmaitych brzmień i efektów. Wygląda na to, że prędko się nie znudzi. Ciekaw jestem opinii innych użytkowników o tym instrumencie.
Pozdrawiam, J.
Źródło: instrumentyklawiszowe.com/forum/viewtopic.php?t=3034



Temat: Yamaha DGX-620 czy Casio WK-8000???
Jestem zainteresowany zakupem organ YAMAHA DGX 620, Proszę o obiektywną opinie na ich temat. Jakie są opinie na temat wartości wyżej wymienionego sprzętu w stosunku do innych marek???
Źródło: instrumentyklawiszowe.com/forum/viewtopic.php?t=1776


Temat: dgx 630
Szpaku, jeśli chodzi o klawiaturę, to w moim odbiorze jest raczej twarda (np. przy porównaniu z klasycznym fortepianem Yamahy). Dynamika dobra - brzmienia od pp do ff pozwala osiągnąć (co prawda dla mnie zagrać jakiś cały akord pp jest raczej niewykonalne :-)). Jest gładka (śliska), ale to chyba chleb powszedni dla grających na keyboardach. Już się z nią trochę oswoiłem i może jestem profanem, ale mi zdecydowanie odpowiada. Ale z klawiaturą to jak z ubraniem. Każdemu co innego pasuje i w czym innym mu dobrze. Na Twoim miejscu wybrałbym się do najbliższego salonu, gdzie można ją wypróbować. To bardziej miarodajne niż dziesiątki życzliwych porad. Zwłaszcza, że jak pisałem, zetknąłem się z wieloma opiniami, często skrajnie odmiennymi. Jak wyłapałem ze specyfikacji, w porównaniu z DGX-620, 630 ma polifonię 64-głosową (zamiast 32), większą pamięć - ok. 5000 nut (3000), więcej efektów pogłosowych 29 (9), chorus 24 (4) i DSP (Digital Signal Processor) 182 (0 albo 13, jeśli uwzględnić efekty pogłosowe i chorus), opcjonalnie listwę z pedałami (w komplecie jest oczywiście jeden - sustain). Inna rzecz, kto z tych wszystkich efektów korzysta (choć te DSP są całkiem, całkiem...). Jeśli czegoś miałbym się czepiać, to na mój gust dość średnio wypada brzmienie podstawowe - fortepian na głośnikach instrumentu. Ale w słuchawkach brzmienie to jest świetne.
Do Marasa: bardzo chętnie skorzystałbym z Twoich rad, gdyby nie fakt, że instrument już nabyłem i że mój budżet to nieprzekraczalne 3000 zł. Nigdzie nie pisałem, że DGX jest pod jakimiś względami najlepszy na rynku. Wcześniej sporo szperałem na forach, też obcych (i łatwo zauważyć, że o DGX-ach 620/630 pełno tam skrajnie różnych opinii), przeglądałem Youtube. Mój instrument miał mieć pełną (88 klawiszy) ważoną klawiaturę i pozwalać na zabawy w komponowanie/przetwarzanie, aranżowanie i zapisywanie efektów na komputerze. „Współczynnik radości”, a więc stosunek możliwości oferowanych przez instrument w stosunku do ceny okazał się w moim przypadku najkorzystniejszy dla DGX-630. Plusem był fakt, że ta wersja DGX jest nowa na rynku, bo sądziłem, że jeżeli 620 miała jakieś niedoróbki, to w 630 już ich nie będzie. A w paczce znalazłem instrukcję po polsku, co przy 150 stronach miało znaczenie... Podsumowując, mnie ten sprzęt satysfakcjonuje, będzie służył też rodzinnym małolatom, które uczą się grać na pianinie.
No i jeszcze raz nieśmiało wspominam, że byłbym wdzięczny za opinie grających na tym instrumencie.
Pozdrawiam, J.
Źródło: instrumentyklawiszowe.com/forum/viewtopic.php?t=3034


Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Upiór w Muzeum Narodowym